Kobieta w miejscu pracy
Źródło: Pixabay.com

Tatuaże w pracy – jak dziś patrzą na nie pracodawcy?

Mimo, że tradycja wykonywania tatuaży liczy sobie już tysiące lat, to wciąż nie we wszystkich społeczeństwach są one akceptowane. Według badania przeprowadzonego przez Centrum Opinii Społecznych w roku 2017, aż 8% dorosłych osób deklarowało, że ma co najmniej jeden tatuaż. Tatuaże w pracy nie przeszkadzają już tak, jak dawniej, gdy były powodem odmowy. Jednak wciąż można się zastanawiać, w jakich zawodach można je mieć lub też czy pracodawca ma prawo odmówić zatrudnienia tylko ze względu na tatuaże na dłoniach lub w innym widocznym miejscu.

Czy przez posiadanie tatuaży można nie dostać pracy?

Nie da się ukryć, że tatuaże w pracy nie zawsze są mile widziane przez pracodawcę. Jednak czy jego subiektywna opinia ma podstawę prawną?

Otóż w procesie rekrutacji obecność tatuażu nie powinna mieć znaczenia na ocenę kandydata do pracy. Nawet tatuaże na dłoni nie powinny stanowić przeszkody. Jednak podczas rozmowy rekrutacyjnej trzeba też wykazać się schludnym ubiorem, kulturą osobistą, odpowiednią postawą emocjonalną i dobrym CV. Ważne jest pierwsze wrażanie, ale ozdoby na ciele nie muszą sprawiać, że kandydat będzie negatywnie oceniony.

W jakich zawodach nie można mieć tatuażu?

Choć tatuaże w miejscu pracy są już powszechnie akceptowane, można mieć jednak wątpliwości, czy w każdym zawodzie taka ozdoba ciała będzie mile widziana. Obecnie można zobaczyć, że tylko 6% osób, które ma tatuaże w widocznych miejscach np. tatuaże na dłoniach, zadeklarowało, że dostało odmowę zatrudnienia podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Dlatego można powiedzieć, że to nie sam zawód, a stosunek potencjalnego pracodawcy do tatuaży sprawia, że można dostać odmowę otrzymania stanowiska.

Warto jednak pamiętać, że wciąż osoby zatrudniane na wysokie stanowiska, które muszą być uznawane za wzór dla innych pracowników, nie mają widocznych tatuaży. Choćby osoby na stanowiskach menedżerskich w wielkich korporacjach, dyrektorzy finansowi czy główni księgowi, bardzo rzadko o ile nie wcale, nie mają tatuażu na dłoniach, rękach, karku czy innych miejscach, które można łatwo zobaczyć w stroju biznesowym, nie oznacza to, że takie osoby wcale nie mają takich ozdób na ciele. Jednak nie jest to popularne, aby miały je w miejscach, które są łatwo widoczne nawet spod garnituru.

Czy pracodawca może zwolnić za zrobienie sobie tatuażu?

Coraz więcej osób ma tatuaże na dłoni, szyi, czy innym widocznym miejscu. Większość osób robi je w czasie, kiedy już jest zatrudnionym pracownikiem, a nie dopiero osobą szukającą stałej pracy.

Jak to wygląda w przypadku, gdy pokażemy się z tatuażem w pracy?

Po pierwsze nie ma przepisu prawnego mówiącego, że np. pracownika za widoczne tatuaże w miejscu pracy można zwolnić. Nigdy nie może to być przyczyną zwolnienia, ale uwaga!

W wielu firmach wprowadza się regulamin przewidujący schludny wygląd, brak wyzywającego stroju lub dodatków, a nawet może być szczegółowo opisany strój noszony do pracy. W takich przypadkach zarówno kandydat do pracy, jak i pracownik może zostać zwolniony. Czy jest to zgodne z prawem? Nie do końca, ponieważ jest to objaw dyskryminacji, od którego można się odwołać. Taka osoba może być też poproszona o zakrywanie tatuażu w miejscu pracy.

Tatuaże w miejscu pracy
Źródło: Pixabay.com

Robić tatuaż czy nie robić?

Przede wszystkim dużo zależy od tego, w jakim zawodzie chcemy pracować lub pracujemy. W niektórych branżach tatuaże na dłoni nikomu nie przeszkadzają i nie są zakazane regulaminowo przez słowa „schludny wygląd”.

Jednak zanim zrobimy tatuaż warto przemyśleć, jaką ścieżkę kariery zawodowej chcemy obrać. Ponadto nie musimy robić tatuażu w widocznym miejscu. Zawsze można go zrobić w takim miejscu, które spod ubrania do pracy nie będzie widoczne. Wtedy na żadnym stanowisku pracy nie będziemy z tego powodu dyskryminowani.

Jednakże, gdy podobają nam się ozdoby na rękach, karku i innych miejscach, które dobrze widać, warto sprawdzić czy w branży w której chcemy pracować są one społecznie akceptowalne. Dzięki temu unikniemy problemów.

O autorze:
Natasza Miszczuk.
Ekonomista z wykształcenia,
copywriter z zamiłowania.
Influencer urodowy z wiedzą na każdy temat.

 

Źródło:

 

About the author

Redakcja

View all posts

1 Comment

  • Dziś tatuaże w pracy nie dziwią nikogo. Oczywiście są zawody, w których zwyczajnie nie przystoi mieć tatuaży. Taki zawód to na przykład sędzia. Ale myślę, że za parę lat i to się zmieni i nikogo nie będzie dziwić tatuaż na dłoni u sędziego, policjanta, prawnika etc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.