Włączone palniki na kuchence gazowej
adrian rosu/EyeEm

Brak gazu w Polsce – czy jest się czego bać?

26 kwietnia Gazprom Export poinformowało, że od 27 kwietnia wstrzymane zostają dostawy gazu do Polski i do Bułgarii. Oficjalnie doszło do tego ze względu na brak zgody na płacenie za ten surowiec w rublach. Czy w Polsce może zabraknąć gazu? Czy nasz kraj był przygotowany na taki scenariusz? Czy mamy się czego obawiać?<

Czy zabraknie gazu w Polsce i w Europie?

Odłączenie Polski od gazu płynącego do nas z Rosji wywołało duże poruszenie nie tylko w naszym kraju, ale również za granicą. Obywatele zaczęli spekulować, czy możliwy jest brak gazu w Europie i scenariusz, w którym korzystający z takiej formy ogrzewania będą mieć poważny problem zimą. Okazuje się jednak, że sytuacja nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać. Otóż analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) informowali, że jesteśmy jednym z najlepiej przygotowanych krajów na brak rosyjskiego gazu. Według danych z czerwca magazyny tego surowca w krajach Unii Europejskiej były średnio zapełnione w 53 proc. Plan jest natomiast taki, że uda się je wypełnić do końca listopada w 80 proc., przy założeniu, że przez Nord Stream nadal będzie przesyłany gaz ziemny. Jeśli stałoby się inaczej, to osiągnięcie tego celu będzie prawie niemożliwe. Wówczas realniejszym stanie się brak gazu w domach w krajach Unii Europejskiej.

Czy taki problem może dotyczyć również Polski?

Brak gazu w Polsce – czy to realny scenariusz?

Wątpliwości co do tej kwestii rozwiewa specjalista z firmy multienergetycznej EWE:

O ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to gazu w Polsce nie zabraknie. Na dzień 29 lipca 2022 stan wypełnienia magazynów podziemnych, których pojemność to ok. 3,2 mld metrów sześciennych – czyli około 1/7 rocznego zapotrzebowania, wynosił 99 proc. Polska należy do krajów, które są przygotowane na wypadek braku możliwości korzystania z rosyjskiego gazu. Inne państwa, które również są na to gotowe to Bułgaria, Dania, Grecja, Hiszpania, Włochy i Szwecja. Zasoby zgromadzone w magazynach, nawet gdyby doszło do całkowitego odcięcia Polski od błękitnego paliwa, umożliwiają naszej gospodarce funkcjonowanie przez około dwa miesiące. Natomiast taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny z powodu dywersyfikacji dostaw. W Polsce realizowane są też inwestycje, dzięki którym jesteśmy bezpieczni pod względem energetycznym. Rozbudowano terminal LNG w Świnoujściu, a w Gdańsku budowany jest pływający terminal LNG.

Kolejnym dowodem na to, że brak gazu nam nie grozi, jest gazociąg Baltic Pipe, który łączy Polskę, Danię i Norwegię. Z tego ostatniego kraju ma być przekazywane do 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Według aktualnych danych uroczyste otwarcie ma nastąpić 1 października 2022 roku, a pełna przepustowość zostanie osiągnięta na początku 2023 roku. Oczywiście samo istnienie gazociągu nie znaczy automatycznie, że będzie nim płynęło błękitne paliwo. Do tego potrzebne są podpisane kontrakty z dostawcami surowca. Można mieć jednak nadzieję, że uda się dopiąć warunki umów przed zimą.

Na nasze bezpieczeństwo wpływają ponadto kontrakty długoterminowe z dostawcami LNG z USA i Kataru. To wszystko świadczy o tym, że brak dostaw gazu w Polsce jest bardzo mało prawdopodobny. Natomiast możliwe jest, że dojdzie do kolejnych podwyżek błękitnego paliwa. Już w ostatnich miesiącach zmagaliśmy się z wyższymi stawkami, które objęły także prąd dla firmy. Należy optymalnie wykorzystywać rozwiązania energetyczne. Warto także przeanalizować możliwość zmiany ich sprzedawcy i podjąć współpracę z EWE, czyli firmą, która pozwala zmniejszyć koszty zakupu energii, zyskać przejrzyste warunki współpracy oraz ofertę dopasowaną do potrzeb.

Brak gazu – jak go oszczędzać?

Mówiąc o ewentualnych problemach z dostępnością gazu, warto też wspomnieć o jego oszczędzaniu. Sposobów na to jest wiele. Można chociażby zadbać o nieprzegrzewanie pomieszczeń i obniżanie w nich temperatury na czas nieobecności dłuższej nieobecności czy wyłączenia z użytku. Na zużycie gazu pozytywnie wpłynie też wybieranie prysznica zamiast kąpieli. Kiedy wietrzymy pomieszczenia, także zakręcić ogrzewanie. W przypadku firm warto też zadbać o racjonalizację procesów produkcyjnych, co także może wpłynąć o ograniczenie zużycia paliwa gazowego. Te i wiele innych kroków warto podjąć bez względu na to, co będzie się dziać na rynku paliw w najbliższym czasie – gdyż po prostu mogą one przynieść oszczędności.

Czy więc gazu w Polsce może zabraknąć? Możliwość taka zawsze istnieje, jednak w obecnej sytuacji mogłaby ona wystąpić tylko w chwili wystąpienia kilku nieprzewidzianych czynników – np. zniszczenia zbiorników podziemnych i utrudnienia dostępu do gazu LNG. Tego typu sytuacje mogą jednak wystąpić w zasadzie w każdej chwili, choć ich prawdopodobieństwo jest bardzo niewielkie. O ile więc samo zaniepokojenie dostępnością gazu jest w zupełności zrozumiałe, to w praktyce możemy być pewni, że błękitnego paliwa w Polsce nie zabraknie.

About the author

Redakcja

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.